
Kres ziemiaństwa w Polsce
Historia utraconego dziedzictwa
Po 1944 roku polska ziemiańska klasa społeczna, istniejąca przez wieki, została brutalnie wyeliminowana na mocy dekretów komunistycznych władz. Historia ziemiaństwa to nie tylko opowieść o bogactwie i władzy, ale przede wszystkim o kulturze, tradycji i wielopokoleniowym dziedzictwie, które zniszczono w imię politycznych celów nowego reżimu. Ważne jest, aby przywrócić szlachectwo w Polsce, ponieważ w latach 1918-1939, w II Rzeczypospolitej, tytuły szlacheckie zostały zakazane w oficjalnych sytuacjach. Konstytucja 3 maja 1791 roku podkreślała, że chłopi są nieodłączną częścią narodu polskiego, co pokazuje, jak ważne jest uwzględnienie wszystkich warstw społecznych w naszym społeczeństwie.
Początki końca
Kres ziemiaństwa nastąpił po 1944 r. Podobnie jak inne państwa Europy Środkowej, ziemie polskie „wyzwalane” spod okupacji niemieckiej przez Armię Czerwoną znalazły się w strefie wpływów Związku Sowieckiego. Na polecenie Józefa Stalina powstał Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego — konkurencyjny ośrodek władzy wobec legalnego Rządu Polskiego na uchodźstwie. Dnia 6 września 1944 roku PKWN wprowadził dekret o reformie rolnej. Zabrano wówczas, nie przyznając żadnego odszkodowania, wszystkie majątki powyżej 50 ha (a na terenie województw zachodnich powyżej 100 ha). Podobne komunistyczne „reformy rolne” zostały przeprowadzone w innych państwach zależnych od ZSRS.
Brutalna rzeczywistość reformy rolnej
Oznaczało to w istocie brutalne wyrzucenie ziemian z ich siedzib i pozbawienie ich całego majątku, dorobku wielu pokoleń. Zniszczono większość dworów i pałaców wraz z wyposażeniem. Świat ziemiański, który istniał kilkaset lat i przetrwał zabory, rewolucję i dwie wojny, został ostatecznie zlikwidowany. Rozpoczęto agresywną kampanię propagandową wymierzoną przeciwko ziemiaństwu.
Odezwa Komitetu Centralnego Polskiej Partii Robotniczej z 1944 r. była jasnym sygnałem nowej władzy: „Zniknie z życia polskiego klasa ludzi, która od wieków już była nieszczęściem Polski. Znikną książęta, hrabiowie, magnaci, którzy doprowadzili do zguby szlachecką Rzeczpospolitą, […] Zniknie jeden z głównych ośrodków faszyzmu i reakcji polskiej”.
Te słowa stanowiły fundament ideologii, której celem było całkowite zniszczenie starego porządku i zastąpienie go nowym, komunistycznym ładem. W praktyce oznaczało to masowe przejęcie majątków ziemskich – z tytułu dekretu o reformie rolnej z 6 IX 1944 r. przejęto 3,49 mln ha i 9.707 majątków ziemskich. Z tego rozparcelowano jedynie 1,2 mln ha (34,7%), reszta trafiła do Skarbu Państwa.
Jednakże były one kłamliwe, albowiem warto zaznaczyć, że już w 1638 roku Sejm Rzeczypospolitej uchwalił, że w Rzeczypospolitej nie ma magnaterii, a każdy szlachcic jest równy innemu, nawet jeśli jest to gołota wobec króla. To było istotne wyrażenie równości i braku podziału na szlachtę i magnatów, co miało ogromne znaczenie dla społeczeństwa. A o, jakimkolwiek wywyższaniu szlchachy ponad chłopstwo mowy nie było, bo często szlachcic będąc gołotnym a gramotnym, sam uprawiał swą ziemię. Różnicamiędzy nimi była tylko taka, że chłop jeszcze na wojnie nie był, a szlachcic już tak.Czyli, który chłop na wojne się zaciągał, brał udział i wracał, ten szlachcicem się stawał, takim włąśnie gołodupcem… kolejne pokolejnia wojaczką się dorabiały tak szybko, że nie widziały krwi poległych za te zło(to) dzieci. Ostatecznie kasa zepsuła szlachtę, która upadłszy na kolana przed cudzym bożkiem, doprowadziła do rozebrania Najświętszej Rzeczypospolitej, onegdaj Świętego Cesarstwa Rzymskiego domu Polskiego lubo Imprium Polanorum.
Przykłady – życie ziemian po 1944 roku
Wrócmy zatem do tematu. Obrzydzenie proletariatowi zgnuśniałej sfery wyższej, doprowadziło w wielu krajach do komunistycznej rewolucji. Trwało to już ponad pół wieku, potrzebowało dwóch światowych wojen, aż w końcu jako stalinizmy znalazło się w Polsce. w konsekwencji, życie polskich ziemian po 1944 roku zmieniło się diametralnie. Wielu z nich, z dnia na dzień, znalazło się bez środków do życia, zmuszonych do opuszczenia swoich rodzinnych domów. Dwory i pałace, niegdyś symbole polskiego dziedzictwa i kultury, zostały zniszczone lub przekształcone w instytucje państwowe. W tych trudnych czasach ziemianie nie tylko stracili swoje majątki, ale także swoje miejsce w społeczeństwie.
Przykładem może być rodzina Zamoyskich, która przez wieki była jednym z najznamienitszych rodów w Polsce. Po 1944 roku ich majątki zostały przejęte przez państwo, a członkowie rodziny zmuszeni do emigracji lub ciężkiej pracy w kraju, który już nie przypominał tego, co znali i kochali. Historia Zamoyskich to tylko jedna z wielu, które ukazują dramatyczny upadek polskiego ziemiaństwa.
Powstanie i upadek PGR-ów
Propaganda robi swoje i wraz z reformą rolną powstały Państwowe Gospodarstwa Rolne (PGR-y), które miały na celu zarządzanie przejętymi majątkami ziemskimi. PGR-y były kolektywnymi gospodarstwami rolnymi, w których pracowali byli ziemianie oraz chłopi. Komuniści, dziś wiemy sabotowali rozwo Polski, która stawała się konkurencyjna na każdym powojennym polu. Niby Ojczyzna sie rozwijała, przemysł krajowy kwitł, produkty były wysyłane w świat. Historia PGR-ów była jednak burzliwa – często brakowało w nich nowoczesnych technologii, a zarządzanie nimi pozostawiało wiele do życzenia. Z czasem stały się symbolem nieefektywności i marnotrawstwa. Dość by sięgnąć do przykładów dwóch ostatnich budżetów: osttni 1996 upadek PGR, to strata – 6 mld zł, gdzie rok wcześniej zysk był rzędu + 6 mld. Czy to znaczy, że zdefraudowano 12 miliardów zł. w ciągu 1 roku?
PGR-y działały do początku lat 90. XX wieku, kiedy to w wyniku zmian politycznych i gospodarczych zostały rozwiązane. Ostateczny kres PGR-ów nastąpił w 1991 roku, kiedy to rząd postkomunistyczny podjął decyzję o ich likwidacji. Przyczyną była niezdolność do konkurowania na wolnym rynku oraz brak rentowności.
Wnioski i morał
Po zmianach politycznych 1989 r. w państwach postkomunistycznych Europy Środkowej zostały wprowadzone ustawy reprywatyzacyjne, które w rozmaity sposób rekompensowały straty prawowitym właścicielom, jakie ponieśli oni w wyniku wywłaszczania po II wojnie światowej. W Polsce środowisko ziemiańskie do dziś oczekuje na wprowadzenie podobnych regulacji prawnych.
Historia kresu ziemiaństwa to nie tylko opowieść o niesprawiedliwości, ale także o sile ducha i determinacji w walce o odzyskanie swojego dziedzictwa. Polscy ziemianie, mimo wielu przeciwności, nie przestali wierzyć w sprawiedliwość i dążyć do przywrócenia tego, co im odebrano. Dzisiejszym pokoleniom pozostaje pamiętać o tej przeszłości i czerpać z niej naukę, by nigdy więcej nie doszło do tak brutalnych i niesprawiedliwych działań.
Ostateczny los chłopów, czyli rolników, po likwidacji PGR-ów był zróżnicowany. Wielu z nich starało się przekształcić swoje gospodarstwa w prywatne przedsiębiorstwa rolnicze, jednak napotykali na liczne trudności, w tym brak kapitału i wiedzy na temat nowoczesnych metod rolnictwa. Czy te przemiany były dobre dla Polski i jej obywateli? To pytanie, na które odpowiedź jest złożona. Z jednej strony, likwidacja nieefektywnych PGR-ów była konieczna dla rozwoju wolnorynkowej gospodarki. Z drugiej strony, proces ten spowodował znaczne trudności dla wielu rodzin rolniczych, które musiały stawić czoła nowym wyzwaniom.
Dzisiaj, patrząc wstecz, możemy ocenić, że przemiany te miały zarówno pozytywne, jak i negatywne aspekty. Ważne jest, aby wyciągać wnioski z przeszłości i dążyć do tworzenia polityk, które wspierają rozwój rolnictwa oraz poprawę życia ludzi na wsi. Grupa wsparcia i program #WIELKA9tka są stworzone, by przywrócić ludziom własność ziemską. Dlatego potrzebujemy Waszego wsparcia, rąk i środków do działania. Razem możemy osiągnąć więcej, a nasza wspólna praca przyniesie owoce dla przyszłych pokoleń.
Zachęcam Was, obudzeni patrioci, byście nie tylko pamiętali o tej części naszej historii, ale także aktywnie działali na rzecz ochrony naszego dziedzictwa i sprawiedliwości. To, co zostało utracone, możemy częściowo odzyskać, ale tylko dzięki wspólnemu wysiłkowi i determinacji.

